Düwag · GT6 · 1963

Helmut

Nr boczny: 805

Tramwaj pasażerski Düwag Sprawny

GT8 z 1963 r., okaleczony w Innsbrucku, trafił na dogorywającą linię 46. Uniknął huty; dziś jako zabytek w niemieckich barwach maskuje dekady polskiej nędzy. Czeka na pełną, mozolną renowację.

Rok produkcji 1963
Typ GT6

Historia pojazdu

Gdy z taśm polskich fabryk zjeżdżały kolejne tramwaje typu N, a chorzowski Konstal szykował się do produkowania kopii wagonów 13N, pasażerowie w Zachodnich Niemczech cieszyli się nowoczesnymi, szybkobieżnymi tramwajami przegubowymi.

8 maja 2009 – Innsbruck (Austria), Bergisel.

Druga połowa lat 50. i pierwsza połowa lat 60. to okres, w którym z taśmy fabryki Düwag w Düsseldorfie schodziły wagony typu GT6. Były to bardzo nowoczesne, przegubowe pojazdy pojazdy szynowe, zapewniające przyjazne warunki pracy motorniczemu i konduktorowi oraz oferujący wysoki komfort podróży dla pasażerów. Tramwaje w różnych wersjach zawojowały zachodnioniemiecką komunikację tramwajową na ponad dwie dekady. W latach 80. wraz z pojawieniem się nowych generacji tramwajów, seria GT powoli zaczęła znikać z ulic.

Nasz wagon został wyprodukowany w 1963 roku jako GT8. Posiadał trzy człony oparte na czterech wózkach: dwóch silnikowych i dwóch tocznych. Pierwotnie otrzymał numer 255, a w 1968 r. zmieniono go na 805.

W 1983 roku tramwaj sprzedano do Innsbrucka. Tam nadano mu numer 38. Nowy przewoźnik usunął środkowy człon, zamieniając typ pojazdu na GT6.

„Helmuta” odkupiła Międzygminna Komunikacja Tramwajowa w 2009 roku. Spółka prowadziła w tamtym czasie szeroko zakrojoną (jak na swoje możliwości) akcję sprowadzania używanego taboru z Niemiec i Austrii, dzięki której stopniowo wycofywano z ruchu wyeksploatowane wagony serii 803N. Firma obsługiwała już wtedy wyłącznie prowadzącą do Ozorkowa linię 46 oraz jej miejski wariant 46A.

Po likwidacji przewoźnika w 2012 roku, część taboru przeszła na własność MPK-Łódź, w tym również wóz 38. Został przydzielony na Telefoniczną, gdzie nadano mu numer 1038. Kursował przede wszystkim na linii 46, a po jej zamknięciu również na trasach miejskich. Ostatnią służbę odbył 2 lipca 2019 roku na dziewiątej brygadzie linii 7A.

Dzięki przychylności MPK-Łódź tramwaj został przekazany Klubowi w darowiźnie 25 września tego samego roku. Z powodu zamknięcia dojazdu do Zajezdni Muzealnej Brus tymczasowo trafił na Chocianowice. Od razu rozpoczęły się prace nad remontem poszycia zewnętrznego, które udało się przeprowadzić dzięki ogromnej pomocy pracowników MPK oraz zaangażówaniu członków Klubu.

W uznaniu dotychczasowej współpracy łączącej Bielefeld i Łódź, wagon zyskał niemieckie malowanie z lat 80., wraz ze starym numerem taborowym. Na burtach znalazły się herby obu miast, tak jak w tramwajach, które kursowały po naszym mieście na początku lat 90. Publiczna premiera odświeżonego pojazdu odbyła się 23 listopada podczas pożegnania linii pabianickiej przed remontem.

Prace przeprowadzono ze środków pochodzących z 1% podatku dochodowego od osób fizycznych. Więcej na temat renowacji poszycia wagonu można przeczytać tutaj.

W dalszym etapie planowany jest montaż oryginalnych siedzeń krytych zieloną dermą. Docelowo pojazd ma przejść pełną renowację.

Galeria zdjęć

Helmut
Helmut
Helmut
Helmut
Helmut
Helmut
Helmut
Helmut
Helmut
Helmut
Helmut
Helmut
Helmut
Helmut
Helmut
to jest tekst alternatywny w galerii
To jest podpis zdjęcia w data caption w galerii
Helmut
Helmut

Oś czasu

2019

Nowe wcielenie historycznego wagonu GT6

Konserwacja
Przejazd dla naszych wolontariuszy zwieńczył odświeżenie zewnętrznego poszycia wagonu GT6 nr 805, dotychczas znanego jako 1038. Klub Miłośników Starych Tramwajów sfinansował prace remontowe ze środków pochodzących z 1 procenta. Wagon nr 1038 został w lipcu przeznaczony na cele muzealne jako jeden z trzech wozów typu GT6. We wrześniu został przekazany KMST w formie darowizny przez MPK Łódź, za zgodą Urzędu Miasta Łodzi. Z racji dobrego stanu technicznego został od razu skierowany do odświeżenia. W ramach prac kompleksowo odnowiono poszycie zewnętrzne. Wymienione zostały skorodowane i uszkodzone elementy nadwozia, zlikwidowano współczesne naleciałości i przywrócono wiele detali, jak trudne do zdobycia prostokątne reflektory, czy boczne kierunkowskazy z podwójnymi kloszami. W remoncie uczestniczyli członkowie oraz sympatycy Klubu Miłośników Starych Tramwajów, którzy renowację prowadzili w czasie wolnym. Dzięki ogromnemu zaangażowaniu specjalistów z MPK Łódź, udało się zrealizować projekt w sposób profesjonalny. Pomocy udzieliły także inne przedsiębiorstwa komunikacji tramwajowej - Tramwaje Elbląskie MPK Kraków, które podarowały cenne detale. Różnego rodzaju wsparcia udzieliły także inne osoby, w tym miłośnicy z Bielefeld. WYJĄTKOWE MALOWANIE Niemal trzydziestoletnie powiązania łódzkiej komunikacji miejskiej z Bielefeld wpłynęły na docelową formę wagonu. To właśnie to miasto w 1990 roku podarowało Łodzi 8 wagonów GT6, z których ostatni ocalały, czyli nr 1042 z 1957 r. jest obecnie wagonem historycznym. Stamtąd pochodzą również zakupione kilka lat temu tramwaje typu M8C (obecnie M8CN). Wreszcie, to entuzjaści komunikacji miejskiej z tego miasta wielokrotnie wspomagali nasze działania, w tym również remont tego konkretnego pojazdu. Z tych przyczyn KMST postanowiło podkreślić wieloletnią współpracę między miastami przywracając niemieckie malowanie i numer taborowy. Schemat malowania odpowiada również barwom, z jakimi tramwaje tego typu przez pierwsze lata kursowały po Łodzi, wyróżniając się na tle reszty taboru. Tak jak na początku lat 90., na burtach tramwaju można również zobaczyć herby naszego miasta i Bielefeld. Obecnie trwa kompletowanie ostatnich detali, zaś w przyszłości planujemy również przywrócenie właściwego wyglądu wewnątrz pojazdu. BOGATA HISTORIA Nasz wagon został wyprodukowany w 1963 roku jako GT8 i otrzymał numer 255. Pięć lat później zmieniono go na 805. W 1983 roku tramwaj sprzedano do Innsbrucka. Tam nadano mu numer 38 i zamieniono go w GT6 poprzez usunięcie środkowego członu. W 2009 roku pojazd odkupiła Międzygminna Komunikacja Tramwajowa. Po likwidacji przewoźnika, tramwaj trafił do floty MPK Łódź. Ostatnią służbę odbył 2 lipca na linii 7A/9. PIERWSZA JAZDA Premierowy przejazd w nowych barwach odbył się w nocy z 15 na 16 listopada. Wzięły w nim udział osoby, które uczestniczyły w procesie renowacji. Trasa przebiegała przez całe miasto, ale główną atrakcją był wyjazd na linię pabianicką, której remont rozpocznie się z początkiem grudnia. Prezentacja dla mieszkańców odbędzie się w najbliższym czasie, a o jej terminie poinformujemy niebawem. Dziękujemy Włodzimierzowi Pielasowi, Damianowi Misiakowi, Dariuszowi Wojdalowi, Karolowi Janczakowi, Pawłowi Kaźmierczakowi, Łukaszowi Rzepeckiemu, Konradowi Palusińskiemu, Adamowi Łechtańskiemu, Marcinowi Buklisowi oraz Bartłomiejowi Nowiczowi, którzy zaangażowali się z renowację wagonu. Projekt wsparli także: MPK Łódź, MPK w Krakowie i Tramwaje Elbląskie oraz Konrad Papiernik, Jerzy Wojtowicz, Łukasz Stefańczyk, Jakub Tarka, Grzegorz Błaszczyk, Damian Koszlaga, Larry i Carroline Fabiano (USA), Matthis Gehrmann (RFN), Christian Bergmann (RFN), Lars F. Richter (RFN) i Ernst Plefka (Austria).
2019

Poznawaliśmy historię linii tramwajowej do Ksawerowa i Pabianic

Kapitalny
W sobotę, 23 listopada Klub Miłośników Starych Tramwajów zaprosił mieszkańców Łodzi i Pabianic do udziału w przejeździe zabytkowym tramwajem trasą linii 41, kursującej z placu Niepodległości do pętli przy ulicy Wiejskiej. Okolicznościowe wydarzenie miało związek ze zbliżającą się modernizacją trasy tramwajowej na odcinku podmiejskim od Ksawerowa do Pabianic, której pierwszym zwiastunem będzie zawieszenie kursowania pojazdów szynowych od dnia 1 grudnia 2019 roku. To także element projektu pn. "Linia 41 - jeszcze tu wrócę" realizowanego przez nasze stowarzyszenie. Start wycieczki miał miejsce o godzinie 10.15 na krańcówce przy placu Niepodległości. Jednak już kilkanaście minut wcześniej można było dostrzec gromadzących się pasażerów oczekujących na przyjazd tramwaju. Wagon Duwag GT6 z 1963 roku należący do KMST ruszył w kierunku Pabianic wypełniony niemal około setką pasażerów. Uczestnicy przejazdu mieli okazję zapoznać się z historią pabianickiej linii tramwajowej, o której barwnie opowiadał jeden z klubowiczów - Wojciech Żródlak. PIERWSZA LINIA PODMIEJSKA Warto wspomnieć, że linia ta została uruchomiona jako pierwsza z podmiejskich tras tramwajowych. Otwarto ją dokładnie 17 stycznia 1901 roku, dwa dni przed tą do Zgierza. Na przestrzeni prawie stu dwudziestu lat spotykały ją różne koleje losu - pierwotnie trasa kończyła się na wysokości kościoła św. Floriana przy ulicy Kaplicznej, następnie w 1905 roku przedłużono ją do Zamku, a w 1924 tramwaj dojeżdżał już w okolice dworca kolejowego. W tych latach kursowały wagony silnikowe, począwszy od rosyjskich GE58 zwanych "berlinkami", czy następnie U104 wyprodukowanych w fabryce "Russobałt". W latach międzywojennych wyjechały pierwsze wagony polskiej produkcji wyprodukowane przez zakłady Lilpop, Rau i Loewenstein. W 1943 roku dla linii podmiejskich wybudowano nową krańcówkę przy obecnym placu Niepodległości w Łodzi. POWOJENNY ROZWÓJ Lata powojenne to czas, w którym m.in. nadano liniom nowe nazewnictwo - od 1956 roku linia pabianicka oznaczona była numerem 41. Na torach pojawiły się także nowe dwuosiowe wagony typu 5N, natomiast w 1967 roku dobudowano drugi tor na ulicach Zamkowej i Warszawskiej. W kolejnym roku oddano do użytku krańcówkę Wiejska, a w 1969 roku krańcówkę Duży Skręt, gdzie kończyła swój bieg wewnętrzna linia 41bis. Wraz z początkiem lat 90. nastąpiły zmiany, w wyniku których obsługę linii przejęła spółka Międzygminna Komunikacja Tramwajowa, na tory wyjechały także pojazdy przegubowe typu 803N. W XXI wieku linia kilkakrotnie zmieniała swoją obsługę i trasę, a stan taboru czy infrastruktury stale się niestety pogarszał. Klubowy przewodnik opowiadał również o obiektach mijanych na trasie przejazdu, takich jak dawne zakłady Krusche i Ender (obecnie przebudowane na centrum handlowo-rozrywkowe), Dwór Kapituły Krakowskiej zwany Zamkiem czy dawna bocznica tramwajowa na Rudzie Pabianickiej. Uczestnicy mieli też okazję posłuchać ciekawostek związanych z planowanymi przed I Wojną Światową inwestycjami w rozbudową sieci tramwajowej do Sieradza czy Zduńskiej Woli, a także o niezrealizowanej nigdy trasie na osiedle Bugaj w Pabianicach. OSTATNIE FOTOSTOPY W czasie kursu okolicznościowego nie mogło zabraknąć krótkich postojów - tzw. fotostopów - w celu zrobienia zdjęć dokumentujących ostatni taki przejazd przed remontem. Tramwaj zatrzymał się na przystanku Mały Skręt w Ksawerowie, nigdy nie przebudowanej krańcówce Duży Skręt, na której uczestnicy zrobili sobie zdjęcie grupowe. W drodze powrotnej postoje miały miejsce przy Zamku w Pabianicach, przystanku przy Tkalniach Technicznych oraz na odcinku jednotorowym przy drodze wojewódzkiej 482. Dłuższy postój tramwaj miał na krańcówce w Pabianicach, gdzie była możliwość zrobienia wspólnego zdjęcia zabytkowego tramwaju z liniowym tramwajem 805Na. Przejazd zakończył się kilkanaście minut po godzinie 13.00 na placu Niepodległości. Wcześniej każdy z uczestników otrzymał pamiątkowy bilet oraz folder wzbogacony skróconym opisem historii linii pabianickiej i archiwalnymi zdjęciami. Nad bezpieczeństwem uczestników czuwała ekipa wolontariuszy KMST, którzy opiekują się Zajezdnią Muzealną Brus lub obsługują w wakacje Tramwajową Linię Turystyczną. Dzięki realizacji projektu "Linia 41 - jeszcze tu wrócę" chcieliśmy przybliżyć historię linii 41 jako ważnego elementu w krajobrazie naszego województwa oraz zwrócić uwagę na komunikację tramwajową jako efektywny i przyjazny środowisku środek transportu. Partnerami projektu był Watch Line, MPK Łódź, Zarząd Dróg i Transportu w Łodzi, miasto Pabianice oraz Muzeum Miasta Pabianic. Współpraca: Piotr Domański